Koszty sądowe w postępowaniu cywilnym

Myśl o konieczności poniesienia wydatków na poczet postępowania sądowego, często stanowi istotną barierę powstrzymującą od skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Niejednokrotnie po wstępnej analizie sytuacji prawnej klienta, słyszałam pytanie: „Pani Mecenas, a ile to wszystko będzie kosztować?” (i bynajmniej klientowi nie chodziło wyłącznie o wynagrodzenie pełnomocnika). Wiadomym nie od dzisiaj jest, że sprawy sądowe kosztują. No właśnie, ale ile dokładnie? Z jakimi kosztami należy się rzeczywiście liczyć, chcąc skierować sprawę przed nasz wymiar sprawiedliwości?
O tym jakie konkretnie pisma składane w sprawach cywilnych podlegają opłacie i w jakich wysokościach, kto jest zwolniony z konieczności poniesienia opłat sądowych, co stanie się, gdy wniesiemy nieprawidłową opłatę (za dużą bądź za małą), a co, gdy złożymy pismo bez takiej opłaty, czy po wygraniu sprawy sąd zwraca nam uiszczoną opłatę – dowiecie się w tym i kolejnych wpisach. Zapraszam zatem do lektury.

Definicja kosztów sądowych

Zacznijmy od początku, czyli czym są w postępowaniu cywilnym tak naprawdę koszty sądowe.
Koszty sądowe w sprawach cywilnych dzielą się na opłaty i wydatki. Opłata sądowa to opłata związana z wniesieniem określonego pisma – np. pozwu czy wniosku, zaś wydatki to koszty stawiennictwa w sądzie świadków, koszty ogłoszeń w prasie, czy wynagrodzenie i wydatki biegłych. Zarówno koszty sądowe, jak i wydatki, ponosi ta strona postępowania, która wszczyna postępowanie, bądź wnosi o podjęcie danej czynności procesowej.
Pisma podlegające opłacie to przede wszystkim pierwsze pisma procesowe, czyli pisma wszczynające postępowanie w danej sprawie (czyli pozwy lub wnioski).
W postępowaniu cywilnym wyróżniamy 3 rodzaje opłat- stosunkową, stałą i podstawową.

Opłata stosunkowa

Opłatę stosunkową, która spotykana jest w praktyce chyba najczęściej, pobiera się w sprawach o prawa majątkowe i wynosi ona 5% wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia (która stanowi np. dochodzona pozwem kwota), jednak nie mniej niż 30 złotych i nie więcej niż 100 000 złotych.

Sprawy o prawa majątkowe

Czasami rozróżnienie pomiędzy sprawą majątkową, a niemajątkową, jest trudno uchwytne. Tłumacząc klientowi jaką opłatę musi zapłacić wnosząc pozew, ten spytał mnie np. dlaczego jego sprawa jest sprawą o prawa majątkowe, jak chodzi mu tylko o to, żeby sąsiad przestał korzystać z jego garażu. Nie chce przecież od niego żadnych pieniędzy, a jedynie chce parkować samochód we własnym garażu, czego obecnie robić nie może, ponieważ sąsiad, podczas jego nieobecności w kraju, zaczął użytkować garaż.

Czym są zatem sprawy o prawa majątkowe? Czy sprawy o prawa majątkowe to tylko sprawy o zapłatę? Otóż prawdą jest, że wśród spraw o prawa majątkowe największy odsetek stanowią szeroko rozumiane sprawy o zapłatę. Ale bynajmniej nie są to jedyne sprawy zaliczane do tej kategorii. W doktrynie prawa dominuje pogląd, że podstawą wyróżnienia kategorii spraw majątkowych i niemajątkowych jest typowy interes, jaki prawa te realizują. Uważa się, iż „każdy spór o prawa majątkowe jest sprawą majątkową, ale nie każda sprawa majątkowa jest sporem o prawa majątkowe”. Pod pojęciem sprawy majątkowej rozumie się zatem sprawę, której przedmiotem jest żądanie (roszczenie) majątkowe, czyli taką, której pozytywne rozstrzygnięcie przedstawia dla powoda bezpośrednią wartość majątkową. Sprawa jest więc majątkowa, jeżeli zmierza do zrealizowania prawa mającego bezpośredni wpływ na stosunki majątkowe stron.
Prawa majątkowe dzieli się przy tym na pieniężne i niepieniężne. Do pierwszej grupy zalicza się prawo własności, użytkowania wieczystego, do świadczeń alimentacyjnych, do utworu literackiego, najmu lokalu, do drugiej zaś – prawa wynikające z możliwości żądania zaniechania, usunięcia pewnej rzeczy lub prawa bądź powstrzymywania się na jakiś czas od posługiwania się pewnymi rzeczami lub prawami. W przypadku wyżej wspomnianego pana z kłopotliwym sąsiadem, mamy do czynienia ze sprawą o prawa majątkowe, a przemawia za tym korzyść ekonomiczna związana z korzystnym dla niego rozstrzygnięciem tejże sprawy oraz skutkami prawnymi związanymi ze spokojnym posiadaniem i wykonywanym prawem własności, jak: domniemania prawne, możność korzystania z rzeczy i pobierania z niej pożytków, możliwość żądania zwrotu niektórych nakładów i wydatków, możliwość doprowadzenia do nabycia prawa w drodze zasiedzenia lub sama ochrona wykonywanego władztwa nad rzeczą.
Podsumowując, wnosząc pozew w sprawach o prawa majątkowe, w szczególności w sprawach o zapłatę, koniecznym będzie uiszczenie opłaty sądowej od pozwu w kwocie stanowiącej 5% dochodzonej kwoty. Pamiętajmy, że w postępowaniu cywilnym opłaty podlegają zaokrągleniu w górę, (np. jeśli 5 % dochodzonej kwoty wynosi 100,01 zł opłata sądowa wyniesie 101,00 zł). Opłata nigdy zatem nie będzie zawierała wartości groszowych!!!

Opłata stała

Opłata stała to taka, której wartość nie jest zależna od wartości przedmiotu sporu czy wartości przedmiotu zaskarżenia. Sprawy podlegające opłacie stałej zostały enumeratywnie wymienione w ustawie z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. W konsekwencji przed złożeniem pozwu czy wniosku warto zerknąć do tej ustawy, aby upewnić się czy w naszej sprawie nie obowiązuje stawka stała. Dla przykładu: pozew o eksmisję podlega opłacie stałej w kwocie 200 złotych, zaś pozew o rozwód opłacie w kwocie 600 złotych.

Opłata podstawowa

Opłata podstawowa to taka, którą pobiera się w sprawach, w których przepisy nie przewidują opłaty stałej, stosunkowej lub tymczasowej. Wynosi ona 30 złotych.

Opłata tymczasowa

Opłata tymczasowa to natomiast opłata w sprawie o prawa majątkowe, w której wartości przedmiotu sprawy nie da się ustalić w chwili jej wszczęcia. Określa się w ją w granicach od 30 złotych do 1000 złotych. W orzeczeniu kończącym postępowanie, sąd określa w takim wypadku opłatę ostateczną.

Opłata sądowa od środków zaskarżenia

Poza pismami wszczynającymi postępowanie, opłacie podlegają również szeroko rozumiane środki zaskarżenia, co jest logiczną konsekwencją faktu, że pisma te tak naprawdę rozpoczynają kolejny etap procesu sądowego. I tak do tzw. zwyczajnych środków zaskarżenia zaliczamy – apelację, która podlega takiej samej opłacie, jaką uiszczono wnosząc pozew czy wniosek, oraz zażalenie, które podlega opłacie w wysokości 1/5 tej opłaty (czyli np. 1/5 z 5%). Nadzwyczajne środki zaskarżenia, takie jak skarga kasacyjna, skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, skarga o wznowienie postępowania, podlegają opłacie równej tej pobranej od pozwu/wniosku. Opłatę należy również uiścić wnosząc tzw. inne środki zaskarżenia, jak np. skargę na czynności komornika (tutaj obowiązuje opłata stała 100 złotych), sprzeciw od wyroku zaocznego (pobiera się połowę opłaty od pozwu, czyli np. ½ z 5%), czy zarzuty od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym (pobiera się 3/4 opłaty).

Skutki nieuiszczenia opłaty sądowej

W sytuacji nieopłacenia przez nas pisma, czy to wszczynającego postępowanie, czy stanowiącego środek zaskarżenia, sąd wezwie nas do jej uiszczenia w terminie 7 dni pod rygorem zwrotu pisma, w przypadku pism wszczynających postępowanie, bądź też pod rygorem odrzucenia danego środka zaskarżenia, w przypadku apelacji lub zażalenia. Pamiętajmy przy tym, że zwrot pisma wszczynającego postępowanie nie uniemożliwia nam złożenia po raz kolejny pozwu/wniosku, jednakże w przypadku odrzucenia środka zaskarżenia, nie możemy w późniejszym terminie ponownie z nim wystąpić. Wówczas uprawomocni się orzeczenie w stosunku do którego został odrzucony dany środek zaskarżenia, co będzie się wiązało z koniecznością zastosowani się do treści orzeczenia, bądź znoszenia określonej sytuacji prawnej czy faktycznej.

error

Author: podparagrafem.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności bloga podparagrafem.pl