Regulacja prawna związków nieformalnych

W ostatnim czasie dostaję od Was dużo pytań, jak wygląda regulacja prawna związków nieformalnych. Czy w świetle obowiązujących przepisów istnieje jakakolwiek regulacja tego typu związków?

Związek nieformalny-definicja

W polskim społeczeństwie od lat można zaobserwować zachodzące zmiany w zakresie modelu rodziny. Urzędy Statystyczne wskazują na rosnącą tendencję decydowania się przez osoby różnej płci na pozostawanie w nieformalnych związkach. Jak wskazują statystyki, co czwarte polskie dziecko rodzi się już w związku pozamałżeńskim. W 2017 roku urodziło się 96,9 tys. takich dzieci, a zgodnie z zapowiedziami liczba ta będzie wzrastać. Pomimo rewolucji obyczajowej, jak zjawisko to nazywają demografowie, regulacja prawna związków nieformalnych na wzór regulacji prawnej związków małżeńskich nie istnieje. W polskim systemie prawnym brak jest nadal legalnej, a zatem ustawowej, definicji związków partnerskich/nieformalnych. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego konkubinat to faktyczne wspólne pożycie analogiczne do małżeńskiego, tyle że pozbawione legalnego węzła. Akcentuje się zatem, że konkubinat jest pewnym stanem faktycznym, nie zaś prawnym. Partnerów pozostających w takim związku łączy więź emocjonalna, fizyczna, gospodarcza, jednak taki stan pozbawiony jest pełnej legalizacji. Zauważmy, że zgodnie z treścią art. 18 Konstytucji RP ochronie państwa podlegają tylko małżeństwa rozumiane jako formalny związek kobiety i mężczyzny. Wynika z tego, że konkubinat pozostaje poza zainteresowaniem ze strony państwa w tym sensie, że nie przysługuje mu z jego strony ani ochrona ani też pomoc. A jak wygląda regulacja prawna związków nieformalnych na gruncie innych gałęzi prawa?

Dziedziczenie

Regulacja prawna związków nieformalnych w zakresie dziedziczenia odsyła jedynie do dziedziczenia testamentowego. W zakresie osób pozostających ze sobą w nieformalnym związku nie znajdują zastosowania przepisy kodeksu cywilnego w zakresie dziedziczenia ustawowego. Co to oznacza w praktyce? Nic innego jak to, że osoby takie nie dziedziczą po sobie na mocy samej ustawy, jak ma to miejsce przy małżonkach. Jeżeli chcemy, żeby nasz partner dziedziczył po nas, jedyną możliwością jest powołanie go do dziedziczenia na mocy naszego testamentu. W sytuacji, gdy nie sporządzimy testamentu, w pierwszej kolejności będą dziedziczyć po nas nasze dzieci, przy czym dzieci pochodzące z różnych związków partnerskich (np. naszych poprzednich) dziedziczą na równi z tymi, pochodzącymi z naszego ostatniego związku. Jeśli któreś z dzieci nie dożyłoby dziedziczenia, w jego miejsce chodzą wnuki. Jeżeli nie będziemy mieli dzieci, tudzież wnuków, dziedziczą po nas nasi rodzice, a w dalszej kolejności nasze rodzeństwo.

Relacje pomiędzy partnerami

Regulacja prawna związków nieformalnych w zakresie szeroko rozumianych relacji prawno-rodzinnych również nie odsyła do obowiązującego kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. W zakresie stosunków pomiędzy partnerami pozostającymi w konkubinacie nie znajdują bowiem zastosowania przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Tym samym konkubenci nie są wobec siebie zobowiązani do świadczeń alimentacyjnych. Również majątek nabyty w trakcie trwania takiego związku stanowi odrębną własność każdego z nich, chyba że stroną umowy kupna będą obydwoje partnerzy. Nabywając konkretną rzecz wspólnie partnerzy stają się jej współwłaścicielami w częściach ułamkowych. Przepisy dotyczące małżeńskich ustrojów majątkowych nie dotyczą bowiem majątku nabytego w trakcie pozostawania w związku partnerskim, a w konsekwencji zastosowanie znajdą ogólne przepisy kodeksu cywilnego, związane ze współwłasnością w częściach ułamkowych wraz z jej zniesieniem. Z uwagi na liczne problemy związane z tym, co dzieje się z majątkiem partnerów po ich rozstaniu, zagadnienie to zostanie poddane głębszej analizie w kolejnym wpisie.

Władza rodzicielska i kwestia adopcji

Jeżeli para, żyjąca w związku nieformalnym posiada wspólne dzieci, władza rodzicielska przysługiwać będzie obojgu rodzicom niepodzielnie. Sytuacja może się skomplikować, gdy partnerzy rozstaną się. Może, ale oczywiście nie musi, wszystko zależy od samych partnerów i ich chęci do zgodnego wykonywania władzy rodzicielskiej i kontaktów. Gdy jednak nie można liczyć na zgodne porozumienie partnerów w tej kwestii, zasadnym będzie zwrócenie się na drogę postępowania sądowego.
Pary, żyjące w związkach nieformalnych, nie mają wspólnego prawa do adopcji. Zgodnie z art. 115 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przysposobić wspólnie (adoptować) mogą tylko małżonkowie. Jak podnosi się w doktrynie, w związku partnerskim dostrzega się zagrożenie jego niewystarczającą stabilnością i ciągłością. Natomiast prawnie dopuszczalna jest adopcja przez jedną osobę, choć praktycznie sytuacje takie będą rzadko spotykane. Pierwszeństwo do adopcji mają bowiem osoby pozostające w sformalizowanych związkach małżeńskich.

W związku z wyraźnym i jednoznacznym zapisem konstytucyjnym, chroniącym jedynie małżeństwa rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny, decydując się na życie w związku nieformalnym pamiętajmy, że nie możemy w takiej sytuacji obecnie oczekiwać wsparcia ze strony polskiego ustawodawcy na miarę wsparcia udzielanego małżeństwom. Wraz ze zmianami społecznymi postuluje się zmiany przepisów prawnych. Czy związki nieformalne doczekają się kiedyś regulacji prawnej na wzór związków małżeńskich, jak ma to miejsce w niektórych krajach UE, czas pokaże.

error

Author: podparagrafem.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności bloga podparagrafem.pl