Zakres obowiązku alimentacyjnego

Część druga- możliwości zarobkowe i majątkowe osoby zobowiązanej do płacenia alimentów

W poprzednim wpisie (Zakres obowiązku alimentacyjnego) omówiliśmy pokrótce jedną z przesłanek zakresu obowiązku alimentacyjnego jaką są usprawiedliwione potrzeby dziecka. Zauważmy jednak, że usprawiedliwione potrzeby dziecka nie są jedynym wyznacznikiem, w oparciu o który ustalany jest wymiar alimentów. Drugim takim kryterium ustawowym są bowiem możliwości zarobkowe i majątkowe osoby obowiązanej do ich płacenia. I o tym teraz słów kilka.

Dochód

Przede wszystkim, wskaźnikiem możliwości zarobkowych danego rodzica jest deklarowany przez niego dochód, czyli najczęściej jakie wynagrodzenie uzyskuje. Sąd, orzekając o wysokości świadczeń alimentacyjnych, bierze jednakże pod uwagę nie tylko dochody realnie osiągane przez zobowiązanego do świadczeń alimentacyjnych, ale także jego potencjalne możliwości zarobkowe i majątkowe, to jest dochody i majątek, jakie zobowiązany mógłby osiągnąć przy pełnym wykorzystaniu swoich kwalifikacji zawodowych, wykształcenia, doświadczenia zawodowego, przy tym uwzględniając jego stan zdrowia i wiek (tak np.: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt: III CZP 91/86). Zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności jego zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno – gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie (tak np.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1975 r., III CRN 48/75; orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 1959 r., sygn. III CR 212/58). Także pamiętajmy, że przy analizie tej przesłanki sąd nie ograniczy się jedynie do ustalenia wysokości osiąganych przez nas dochodów, jak również sposobu wydatkowania tak uzyskanych środków, ale również będzie ustalał, czy przy naszym stanie zdrowia i wykształceniu moglibyśmy uzyskać wyższy dochód.

Sytuacja majątkowa osoby zobowiązanej

Pamiętajmy przy okazji, że obowiązek alimentacji dzieci przez rodziców ma swoje źródło w więzi rodzinnej stron i w żadnej mierze nie powinien być uzależniany od stanu stosunków majątkowych wiążących zobowiązanego z osobami trzecimi. Tym samym fakt założenia przez zobowiązanego nowej rodziny, czy posiadanie przez niego długów, nie może zwolnić go z obowiązku łożenia na dziecko z poprzedniego związku. Warto w tym miejscu przypomnieć, to co wspominano w poprzednim wpisie, że zakres usprawiedliwionych potrzeb dziecka powinien być ustalony w ten sposób, aby w razie ich zaspokojenia stopa życiowa dziecka była taka sama jak stopa życiowa rodziców, gdyż poziom i jakość realizacji potrzeb dziecka zależą od możliwości zarobkowych i majątkowych rodziców, które także wyznaczają ich poziom życia (tak np.: wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 24 lipca 2013 r., sygn. akt I Ca 256/13). Przeprowadza się zatem ocenę, czy wskazane potrzeby dziecka w świetle sytuacji finansowej rodziców są rzeczywiście usprawiedliwione.

Świadczenie “500+”

Obecnie omawiając tę przesłankę nie można nie wspomnieć o kwestii uzyskiwanego przez rodziców świadczenia wychowawczego, tzw. „500+”. Jaki zatem wpływ na zakres świadczeń alimentacyjnych ma to świadczenie?
W świetle przepisu art. 135 § 3 pkt. 3 kro świadczenie wychowawcze z programu 500+ nie ma wpływu na zakres świadczeń alimentacyjnych. Co to oznacza w praktyce? A mianowicie to, że świadczenie wychowawcze 500+ dla dziecka, na jego wychowanie i zaspokojenie jego potrzeb, nie wpływa na zakres obowiązku alimentacyjnego żadnego z rodziców, ani te na ich możliwości zarobkowe i majątkowe. Tym samym fakt otrzymywania na dziecko 500 zł z pomocy społecznej nie zwalnia żadnego z rodziców od jego części uczestniczenia w kosztach utrzymania dziecka. Ponadto analiza orzecznictwa wskazuje, że kwoty 500 złotych nie wlicza się do dochodów rodziny (bowiem ma ono tylko jeden cel, to jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka, w tym opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych). A zatem wypłacanego świadczenia wychowawczego rodzicowi, pod którego opieką pozostaje dziecko, nie zalicza się jako dochodu tego rodzica, mającego wpływ na jego (tego rodzica) zakres świadczenia alimentacyjnego wobec dziecka. Spotkałam się jednak z sytuacjami, w której sądy wskazywały, że ustalając obowiązek alimentacyjny nie można pomijać całkowicie faktu otrzymywania świadczenia 500+. Wskazywały one, że potrzeby dziecka nie są nieograniczone, a zatem gdyby wszystkie je finansować tylko obowiązkiem alimentacyjnym każdego z rodziców to świadczenie 500+ nie miałoby być na co przeznaczone. W takiej sytuacji potrzeby danego dziecka byłyby bowiem w całości zaspokojone przez obowiązek alimentacyjny jego rodziców (i tym samym 500+ stanowiłoby  niejako “zysk” rodzica je otrzymującego). Dlatego też sądy często ustalając zakres możliwości finansowych rodziców i ich stopę życiową, wskazują te wydatki, które nie można uznać za usprawiedliwione z punktu widzenia zasady równej stopy życiowej rodziców oraz dzieci, jednakże są dla dzieci ważne i uznają, że nie mogą one obciążać drugiego z rodziców, a winny być one pokrywane właśnie ze świadczenia „500+”

Podsumowując kwestię alimentów zauważyć należy, iż wskazane wydatki, które mają determinować wysokość zobowiązania alimentacyjnego, oceniane są przez pryzmat zasad doświadczenia życiowego i zawodowego. Ustalony przez sąd wymiar alimentów powinien być adekwatny do potrzeb dziecka i uwzględniać jego wiek, dotychczasowy poziom życia, a także możliwości zarobkowe i majątkowe jego rodziców.

error

Author: podparagrafem.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności bloga podparagrafem.pl