Zasada słuszności w aspekcie kosztów sądowych

Jak zapewne pamiętamy z poprzedniego wpisu, dotyczącego problematyki zwolnienia od kosztów sądowych w odniesieniu do osób fizycznych (link), zwolnienie od kosztów sądowych stanowi szczególną formę pomocy państwa dla osób ubogich, które z uwagi na trudną sytuację finansową nie mogą tych kosztów uiścić bez powstania uszczerbku w koniecznych dla siebie kosztach utrzymania, a niezbędna jest natychmiastowa ochrona prawna. Pamiętamy również, że uzyskanie zwolnienia od kosztów sądowych, nie zwalnia nas od konieczności zwrotu tego, co przeciwnik procesowy poniósł w związku z ustanowieniem profesjonalnego pełnomocnika. Zgodnie bowiem z art. 108 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi. Czy istnieją zatem w ogóle takie przypadki, w których trudna sytuacja finansowa danej osoby uzasadnia jednak, w drodze wyjątku, zwolnienie jej również i z tych kosztów? A co wtedy, gdy w ogóle nie jesteśmy zwolnieni od kosztów sądowych? Czy Sąd mimo to może nie obciążać nas kosztami np. profesjonalnego pełnomocnika, czy przeprowadzonej w sprawie opinii? Przyjrzyjmy się zatem tym kwestiom.

Szczególnie uzasadnione wypadki

Zgodnie z art. 98 kpc zasadą jest, że koszty procesu ponosi w ostatecznym rozliczeniu strona przegrywającą sprawę. Jednakże zgodnie z art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu na podstawie art. 102 k.p.c. ma charakter dyskrecjonalny, czyli uznaniowy. Artykuł ten nie konkretyzuje bowiem w żaden sposób pojęcia „wypadków szczególnie uzasadnionych”, a zatem ocena czy taki wypadek rzeczywiście w danej sytuacji zachodzi, pozostawiona została uznaniu Sądu.
W celu zastosowania art. 102 k.p.c. Sąd winien jednak oceniać całokształt okoliczności, które uzasadniałyby odstępstwo od podstawowych zasad rządzących orzekaniem w zakresie kosztów procesu. Do kręgu tych okoliczności należy zaliczyć zarówno fakty związane z samym przebiegiem postępowania, jak i fakty dla niego zewnętrzne, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego (sytuacji życiowej) strony. Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego (tak np.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1974, sygn. akt: II CZ 223/73)

Fakty związane z przebiegiem postępowania

Jakie zatem sytuacje zostały w praktyce potraktowane przez sądy, jako przypadki szczególnie uzasadnione? Otóż do kategorii przypadków związanych z przebiegu procesu, a uzasadniających zastosowanie takiego „nadzwyczajnego zwolnienia” najczęściej sądy zaliczały
– przedawnienie;
zgodność zamiarów stron w sprawach dotyczących stosunku prawnego, który może być ukształtowany tylko wyrokiem, co oznacza, że strony nie mogły ich rozwiązać nie kierując pozwu do sądu, a np. zawierając umowę;
szczególną zawiłość lub precedensowy charakter sprawy (strona nie mogła sama ocenić w sposób obiektywny słuszność swojego stanowiska);
subiektywne przekonanie powoda co do zasadności zgłoszonego roszczenia – oczywistym jest, że każdy podmiot inicjujący postępowanie sądowe, jest subiektywnie przekonany o zasadności swoich twierdzeń. Niemniej jednak zdarzają się także sytuacje, że subiektywne przekonanie strony powodowej jest dodatkowo usprawiedliwione obiektywnymi okolicznościami, w tym także zwłaszcza działaniami samego pozwanego. Jako przykład warto tutaj podać zwłaszcza często spotykane przeze mnie sprawy o zapłatę kierowane przeciwko zakładom ubezpieczeniowym – w takich bowiem sprawach powód przed wniesieniem pozwu w związku z prowadzonym postępowaniem likwidacyjnym otrzymał już jakąś kwotę tytułem należnego mu odszkodowania. Tym samym fakt ten wzmacnia u strony powodowej przekonanie o słuszności swoich żądań i obiektywnie może usprawiedliwiać domaganie się zapłaty kwoty wyższej, aniżeli tak którą otrzymał, bowiem pozwany uznał zasadność dochodzonego powództwa. Należy jednak pamiętać, że taka sytuacja jest usprawiedliwiona wtedy, kiedy dochodzone roszczenie nie jest w sposób oczywisty wygórowane.
sposób prowadzenia procesu przez stronę przegrywającą, tj. zwraca się uwagę na to, czy pozwany utrudniał albo powodował przedłużanie postępowania, wyrażał chęć ugodowego zakończenia sporu, czy też go przewlekał, itd. Przy badaniu tej okoliczności ważnym jest również to, kiedy pozwany dowiedział o się o roszczeniach powoda. Nierzadko bowiem pozwani dowiadują się o kierowanych wobec nich roszczeniach dopiero z treści pozwu, a to z uwagi np. na kierowanie przez powoda wezwań na nieaktualny adres czy też kierowanie takich wezwań kilka lat przed wszczęciem procesu, a potem niewracanie do sprawy. Przy tej okazji również istotnym jest, czy pozwany uznał roszczenie już przy pierwszej czynności procesowej, czy też dopiero po długim i żmudnym postępowaniu dowodowym.
niewspółmierność wysokości kosztów pomocy prawnej poniesionych przez stronę wygrywającą proces do stopnia zawiłości sprawy i nakładu pracy pełnomocnika.

 

Fakty niezwiązane z przebiegiem procesu

Drugą grupę okoliczności uzasadniających skorzystanie z dyspozycji art. 102 k.p.c. wyznacza sytuacja majątkowa i życiowa strony (tak np.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2012 r., sygn. akt: II CZ 95/12). Do zastosowania art. 102 k.p.c. wobec danej osoby nie jest jednak wystarczające powołanie się przez nią jedynie na trudną sytuację majątkową, nawet jeżeli była podstawą zwolnienia od kosztów sądowych (tak np.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 8 stycznia 2013 r., sygn. akt: I ACa 697/12; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 30 października 2012 r., sygn. akt: III APa 21/12).
Nieobciążanie strony przegrywającej proces obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania przeciwnikowi z uwagi na jej sytuację majątkową może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy znajduje się ona w wyjątkowo ciężkiej sytuacji majątkowej, a wytaczając powództwo lub je kwestionując była przeświadczona o słuszności swego stanowiska (podobnie np.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 sierpnia 2010 r., sygn. akt: I CZ 51/2010). Co istotne, powyższe przesłanki (trudna sytuacja majątkowa i przeświadczenie o słuszności swych racji) muszą zachodzić kumulatywnie. Tylko wtedy Sąd uprawniony jest do zastosowania dobrodziejstwa wynikającego z art. 102 k.p.c.

Sięgnięcie po regulację art. 102 k.p.c.

Zastosowanie przez Sąd art. 102 k.p.c. powinno być zatem oceniane przez pryzmat całokształtu okoliczności sprawy z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego. Powyższe powoduje, że skorzystanie z tego przepisu co do zasady powinno być wyjątkiem, a nie regułą, a co za tym idzie sądy są ostrożne w jego stosowaniu. Mimo to zawsze warto pamiętać o tej instytucji. Powołanie się na nią w toku procesu nie będzie się bowiem wiązało z wystąpieniem po naszej stronie jakichkolwiek niekorzystnych skutków procesowych, ani dodatkowych kosztów. Nasz wniosek w tym zakresie mobilizuje jedynie Sąd do przyjrzenia się naszej obecnej sytuacji w aspekcie prowadzonego procesu, co w konsekwencji może prowadzić do odstąpienia od obciążania nas kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego naszego przeciwnika procesowego.

error

Author: podparagrafem.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności bloga podparagrafem.pl